Reguła autorytetu, Argumentum ad verecundiam i eksperyment Milgrama. Dlaczego ludzie na oślep słuchają ludzi w mundurze? (2 SZOKUJĄCE doświadczenia)

Dysonans poznawczy
Dysonans poznawczy (cognitive dissonanse). Co to, 3 przykłady, manipulacja i ćwiczenie
15 grudnia, 2020
Efekt czystej ekspozycji
Efekt czystej ekspozycji (Robert Zajonc)-Mere exposure effect-Dlaczego wolimy rzeczy, które znamy?
15 grudnia, 2020

Reguła autorytetu, Argumentum ad verecundiam i eksperyment Milgrama. Dlaczego ludzie na oślep słuchają ludzi w mundurze? (2 SZOKUJĄCE doświadczenia)

Reguła autorytetu
Reguła autorytetu

Reguła autorytetu definicja

Reguła autorytetu sprawia, że ludzie są skłonni wierzyć i słuchać rozkazów osób które uznawane są za autorytet. Przede wszystkim efekt autorytetu jest związany z tendencją człowieka do wykonywania poleceń kogoś, kogo postrzegają jako znawcę, nawet jeśli uważają, że coś jest nie tak z tymi rozkazami (nawet jeśli nie byłoby kary za ich niewykonanie to są skłonni je wykonać, nawet jeśli są nieetyczne lub naginają prawo).

Eksperyment Milgrama dotyczący posłuszeństwa był pierwszym i najsławniejszym badaniem reguły autorytetu i został przeprowadzony w 1961 roku przez Stanley Milgram, profesora psychologii na Uniwersytecie Yale. 

W tym eksperymencie uczestnikom kazano wykonywać bolesne i potencjalnie szkodliwe wstrząsy elektryczne innej osobie. 

Wielu z badanych to zrobiło, nawet wtedy, gdy czuli, że to złe, a nawet gdy chcieli przestać, czuli presję postrzeganą przez autorytet osoby prowadzącej eksperyment.

Chociaż eksperyment Milgrama stanowi skrajny przykład tego, jak reguła autorytetu może wpływać na ludzi, zjawisko to odgrywa rolę w wielu sytuacjach w naszym codziennym życiu.

Co więcej, badania sugerują, że ludzie mają tendencję do niedoceniania wpływu, jaki ma na nich to zjawisko, co sprawia, że ​​zrozumienie tego jest jeszcze ważniejsze.

Reguła autorytetu eksperyment Milgrama, najsłynniejszy przykład

Pomimo faktu, że został przeprowadzony dziesiątki lat temu, eksperyment Milgrama pozostaje najlepszym przykładem tego, jak reguła autorytetu może wpływać na ludzi.

Cały eksperyment opisany jest w książce Milgrama, link tutaj.

Reguła autorytetu przykład -procedura eksperymentu

Celem tego eksperymentu, zainspirowanego częściowo wydarzeniami Holokaustu, było sprawdzenie, czy ludzie są skłonni wykonywać rozkazy, gdy te rozkazy naruszają ich przekonania moralne.

Reguła autorytetu i eksperyment Milgrama wnioski we wprost genialnej aranżacji Derren’a Brown’a:

Procedura tego eksperymentu była stosunkowo prosta:

  • W grę wchodziły trzy osoby. Pierwszym był Eksperymentator , który był autorytetem prowadzącym eksperyment. Drugim był Nauczyciel , który był przedmiotem eksperymentu. Trzecim był Uczeń , który udawał kogoś innego w eksperymencie, ale w rzeczywistości był aktorem.
  • Eksperyment rozpoczął się od ustalenia ról.
  • Po wyznaczeniu ról nauczyciela i ucznia zabrano do sąsiedniego pokoju, a ucznia przypięto do czegoś, co wyglądało jak krzesło elektryczne, z elektrodą przymocowaną do jego nadgarstka. Badanemu powiedziano, że pasy są, aby zapobiec nadmiernemu ruchowi, w rzeczywistości celem było uniemożliwienie uczniowi samodzielnej ucieczki z sytuacji.
  • Przedmiot eksperymentu został następnie poinstruowany, jak obsługiwać autentycznie wyglądający generator wstrząsów z 30 przełącznikami o napięciu od 15 do 450 woltów. Przełączniki te zostały oznaczone słownymi oznaczeniami zaczynającymi się od „Lekkiego wstrząsu”, aż do „Niebezpieczeństwo: poważny wstrząs”, z dwoma ostatnimi przełącznikami oznaczonymi po prostu jako „XXX”. Przed rozpoczęciem badanemu poddano próbkę 45-woltowego wstrząsu, aby przekonać go, że generator wstrząsów jest prawdziwy i aby zademonstrować ból związany z porażeniem nim. W rzeczywistości jednak w eksperymencie nie dostarczono żadnych wstrząsów poza tym.
  • Główne zadanie w eksperymencie było proste: nauczyciel, który był przedmiotem eksperymentu, przeczytał uczniowi, który był aktorem przypiętym do krzesła elektrycznego, listę par słów. Następnie nauczyciel odczytywał na głos pierwsze słowo z każdej pary, a uczeń musiał wybrać jedną z czterech opcji, używając pola sygnałowego, aby wskazać, jakie jest drugie słowo w parze.
  • Osobnikowi powiedziano, aby za każdym razem, gdy uczeń wybierał złą odpowiedź, powodował porażenie prądem. Ponadto polecono mu zwiększać intensywność wstrząsu za każdym razem, gdy to się stanie, przechodząc do następnego przełącznika w generatorze i za każdym razem głośno ogłaszać poziom wstrząsu, aby upewnić się, że pozostaje świadomy tego wzrostu.
  • Badanemu powiedziano, że kiedy skończył przeglądać listę, musiał zacząć od nowa i kontynuować podawanie wstrząsów, dopóki uczący się nie zapamiętał poprawnie wszystkich par.
Reguła autorytetu, Argumentum ad verecundiam i eksperyment Milgrama. Dlaczego ludzie na oślep słuchają ludzi w mundurze? (2 SZOKUJĄCE doświadczenia) 1

W praktyce po rozpoczęciu eksperymentu:

„… Żadna głosowa reakcja ani inne oznaki protestu nie są słyszalne od ucznia, aż do osiągnięcia 300 V. Kiedy podaje się prąd o napięciu 300 V, uczeń uderza w ścianę pokoju, w którym jest przywiązany do krzesła elektrycznego. Osoba badana słyszy łomotanie. Od tego momentu odpowiedzi ucznia nie pojawiają się już na panelu. W tym momencie badani zwykle zwracają się do eksperymentatora po wskazówki. Eksperymentator instruuje badanego, aby traktował brak odpowiedzi jako błędną odpowiedź i aplikował wstrząsy zgodnie ze zwykłym harmonogramem. Radzi badanym, aby odczekali 10 sekund, zanim uznają brak odpowiedzi za niewłaściwą odpowiedź, i zwiększali poziom wstrząsu o jeden krok za każdym razem, gdy uczeń nie zareaguje poprawnie.Uderzenie ucznia powtarza się po podaniu 315-woltowego szoku; potem nie słychać go ani jego odpowiedzi nie pojawiają się ponownie na sygnalizatorze. 

Reguła autorytetu, Argumentum ad verecundiam i eksperyment Milgrama. Dlaczego ludzie na oślep słuchają ludzi w mundurze? (2 SZOKUJĄCE doświadczenia) 2

W dowolnym momencie eksperymentu podmiot mógł wskazać, że chciał przestać. Za każdym razem, gdy tak się stało, eksperymentator mówił badanemu następujące rzeczy, w kolejności, używając stanowczego, ale uprzejmego tonu:

„Proszę kontynuuj.”

„Eksperyment wymaga kontynuacji”.

„Kontynuacja jest absolutnie niezbędna”.

„Nie masz innego wyboru, musisz iść dalej”.

Jeśli po wypowiedzeniu wszystkich 4 linijek badany nadal odmawiał kontynuowania eksperymentu, eksperyment przerywano.

Wyniki eksperymentu

Przed rozpoczęciem eksperymentu Milgram przeprowadził krótką ankietę, pytając ludzi, jaka część badanych, ich zdaniem, byłaby skłonna zaaplikować najwyższy poziom szoku. Średnio ludzie uważali, że tylko około 1 na 100 badanych byłby skłonny to zrobić.

W rzeczywistości, z 40 badanych badanych 26 do końca wykonało rozkazy eksperymentatora i kontynuowało karanie ofiary, aż osiągnęli najwyższy możliwy poziom na generatorze wstrząsów , po czym eksperyment został przerwany.

Spośród 14 badanych, którzy przeciwstawili się eksperymentatorowi, każdy był skłonny przekroczyć poziom napięcia oznaczony jako „Bardzo silny wstrząs”, wbrew wcześniejszym oczekiwaniom. Ponadto tylko 5 z 14 zatrzymało się na poziomie 300 V, czyli wtedy, gdy ofiara zaczyna walić w ścianę po wstrząsie.

Ponadto, po zakończeniu eksperymentu, badanych poproszono o uszeregowanie tego, jak bolesne były ich ostatnie wstrząsy dla ucznia, w skali od 1 („wcale nie bolesne”) do 14 („bardzo bolesne”). Najczęstszą odpowiedzią było 14, a średnia odpowiedź – 13,4, co wskazuje, że badani szczerze wierzyli, że powodują skrajny ból u ucznia, nawet jeśli kontynuowali wyładowanie.

Reguła autorytetu, Argumentum ad verecundiam i eksperyment Milgrama. Dlaczego ludzie na oślep słuchają ludzi w mundurze? (2 SZOKUJĄCE doświadczenia) 3

Nie oznacza to, że badani czuli się komfortowo, aplikując śmiertelne wstrząsy ofierze. W rzeczywistości prawie wszyscy z nich byli pod wpływem ekstremalnego stresu:

„Zaobserwowano, że badani pocą się, drżą, jąkają się, gryzą usta, jęczą i wbijają paznokcie w ciało. Jedną z oznak napięcia było regularne występowanie nerwowych napadów śmiechu. Czternastu z 40 badanych wykazywało wyraźne oznaki nerwowego uśmiech. Śmiech wydawał się zupełnie nie na miejscu, a nawet dziwaczny. U 3 badanych zaobserwowano pełnoobjawowe, niekontrolowane napady. Pewnego razu zaobserwowaliśmy napad tak gwałtownie konwulsyjny, że konieczne było przerwanie eksperymentu. W wywiadach poeksperymentalnych badani zwracali uwagę, że nie są typami sadystów i że śmiech nie oznacza, że ​​lubią razić prądem ofiarę. ”

Konflikt między tym, co podpowiadało im sumienie badanych, a tym, co ostatecznie zrobili, jest uderzający, ponieważ pokazuje, że wykonywali polecenia eksperymentatora nie dlatego, że im się podobały, ale dlatego, że nie mogli zmusić się do nieposłuszeństwa:

„Zaobserwowałem, jak dojrzały i początkowo opanowany biznesmen wchodzi do laboratorium uśmiechnięty i pewny siebie. W ciągu 20 minut został zmieniony w drgający, jąkający się wrak, który szybko zbliżał się do punktu załamania nerwowego. Ciągle ciągnął za płatek ucha i wykręcał ręce. W pewnym momencie wepchnął pięść w czoło i mruknął: „O Boże, przestańmy”. A jednak nadal odpowiadał na każde słowo eksperymentatora i był posłuszny do końca. „

Nawet ludzie, którzy przeciwstawiali się rozkazom eksperymentatora, często za to przepraszali. Jeden z badanych powiedział:

– On tam wali.  Chciałbym kontynuować, ale nie mogę tego zrobić… Przepraszam, nie mogę tego zrobić. Zranię jego serce… Nie, naprawdę nie mogłem tego zrobić ”.

Ogólnie rzecz biorąc, interesujące jest to, że zarówno ludzie, którzy przeciwstawili się eksperymentatorowi, jak i ci, którzy byli mu posłuszni do końca, wiedzieli, że dalsze stosowanie wstrząsów było niewłaściwe. Ale podczas gdy niektórzy z nich szli dalej, inni postanowili przestać:

„Myślę, że próbuje się porozumieć, puka…. Cóż, to niesprawiedliwe, aby razić wstrząsami faceta… to są wolty. Nie sądzę, żeby to było bardzo humanitarne…. Och, nie mogę tego kontynuować; nie, to nie w porządku. To piekielny eksperyment. Facet tam cierpi. Nie, nie chcę kontynuować. To jest szalone. [Podmiot odmówił podania kolejnych wstrząsów.] ”

To pokazuje, że jeśli chodzi o nieposłuszeństwo wobec osoby postrzeganej jako autorytet, nie chodzi tylko o posiadanie sumienia, które pomaga odróżnić dobro od zła. Raczej chodzi również o chęć i zdolność do działania oraz odmowę wykonywania poleceń, jeśli uważasz, że są one złe.

Powielenia i odmiany eksperymentu

Niektórzy przypuszczają, że wyniki eksperymentu można przypisać temu, że badacze wybrali do eksperymentu określony typ osoby. W rzeczywistości jednak badani wywodzili się z różnych środowisk: byli w wieku od 20 do 50 lat, reprezentowali zawody, takie jak sprzedawca, inżynier, nauczyciel i robotnik, a ich poziom wykształcenia był różny od kogoś, kto nie ukończył szkoły podstawowej.

Co więcej, wyniki te zostały powtórzone przez innych badaczy. Ich badania dotyczyły różnych populacji, w tym ludzi z zupełnie innych kultur niż w badaniu pierwotnym, a także dzieci w wieku 6 lat . W każdym przypadku naukowcy odkryli podobne wzorce zachowań.

Co więcej, naukowcy odtworzyli te wzorce zachowań, nawet jeśli chodziło o poproszenie ludzi o zaangażowanie się w zachowania, które mogą spowodować ich uszkodzenie, na przykład w przypadku badania, w którym poproszono ludzi o obsługę fałszywego generatora dźwięku, który, jak im powiedziano, może spowodować u nich przykre doświadczenie jak znaczna utrata słuchu na zawsze.

Co ciekawe, sam Milgram przeprowadził szereg dalszych eksperymentów , z różnymi odmianami oryginalnego eksperymentu, co doprowadziło do różnych testowania różnych wskaźników:

  • Zapewnienie, że podmiot mógł usłyszeć krzyk ofiary w agonii i błaganie o uwolnienie, ledwo wpłynęło na wskaźnik buntu, który wzrósł tylko z 34% do 38%.
  • Umieszczenie badanego w tym samym pomieszczeniu co ofiara podniosło współczynnik nieposłuszeństwa do 60%.
  • Sytuacja, w której podmiot wpychał rękę ofiary na płytę podczas rażenia go prądem, podwyższył współczynnik buntu, ale nadal tylko do 70%.
  • Usunięcie eksperymentatora z pokoju, w którym znajdował się badany i nakłonienie go do udzielania instrukcji przez telefon, podniosło współczynnik nieposłuszeństwa do 78%, mimo że badany słyszał tylko walenie w ścianę w tym stanie. Co ciekawe, niektórzy badani w tym przypadku również podawali słabsze wstrząsy, niż powinni, i okłamywali eksperymentatora na ten temat.

Inne przykłady reguły autorytetu

Chociaż eksperyment posłuszeństwa Milgrama stanowi dramatyczny przykład reguły autorytetu, z którą niewielu ludzi może regularnie się spotykać, stronniczość autorytetu może również znacząco wpływać na decyzje ludzi w różnych codziennych sytuacjach.

Na przykład, jedno badanie wykazało, że ludzie są bardziej skłonni do dyskryminowania mniejszości w sytuacjach związanych z zatrudnieniem, jeśli otrzymają uzasadnienie od osoby która dysponuje autorytetem.

Ponadto reguła autorytetu może również objawiać się w bardziej subtelny sposób. Na przykład obserwowanie, jak osoba z autorytetem angażuje się w jakąś formę negatywnego zachowania, jak w przypadku szefa poniżającego określonego pracownika, może zwiększyć prawdopodobieństwo, że inni zrobią to samo, nawet jeśli nie otrzymają wyraźnych poleceń, aby to zrobić.

Należy jednak zauważyć, że pomimo negatywnych konotacji, koncepcja ta  może również prowadzić do pozytywnych wyników. Na przykład obserwowanie, jak autorytet angażuje się w pewne pozytywne zachowania, takie jak pomaganie komuś, kto potrzebuje pomocy, nie prosząc o nic w zamian, może zwiększyć prawdopodobieństwo, że zrobią to samo.

Reguła autorytetu – dlaczego ludzie jej doświadczają

Ludzie doświadczają reguły autorytetu z wielu powodów.

Po pierwsze, reguła autorytetu może być postrzegana jako heurystyka , co oznacza, że ​​jest to skrót myślowy, który pozwala nam analizować sytuacje i szybko podejmować decyzje, kosztem ewentualnego poświęcenia innych czynników, takich jak dokładność. Oznacza to, że mamy skłonność do zaufania i posłuszeństwa autorytetom, ponieważ generalnie prowadzi to do dokonywania względnie optymalnych ocen i decyzji oraz przynosi większe korzyści nam i społeczeństwu niż szkodzi.

Co więcej, ponieważ skłonność do wiary i posłuszeństwa autorytetom jest do pewnego stopnia korzystna, szczególnie z perspektywy społecznej, jest to również coś, co jest często zaszczepiane w nas w miarę dorastania. Ten proces edukacyjny może być zarówno jawny, w przypadkach, gdy uczy się nas bezpośrednio, jak ważne jest słuchanie autorytetów i posłuszeństwa względem nich, jak i dorozumiany, w przypadkach, gdy jesteśmy do tego zmuszani, nie mówiąc wprost, dlaczego.

Zagadnienie to jest szczegółowo omówione przez Milgrama:

„Pierwsze dwadzieścia lat życia młodego człowieka spędza on na funkcjonowaniu jako podrzędny element w systemie władzy, a po ukończeniu szkoły mężczyzna zwykle przenosi się albo do cywilnej pracy, albo do służby wojskowej. W pracy dowiaduje się, że chociaż dopuszcza się dyskretne wyrażanie sprzeciwu, do harmonijnego funkcjonowania z przełożonymi wymagana jest podstawowa postawa uległości. Bez względu na to, jak duża jest swoboda w szczegółach, sytuacja jest definiowana jako taka, w której ma ona wykonywać pracę zleconą przez kogoś innego.

Chociaż struktury władzy są z konieczności obecne we wszystkich społeczeństwach, zaawansowanych lub prymitywnych, współczesne społeczeństwo ma dodatkową cechę polegającą na uczeniu jednostek reagowania na bezosobowe autorytety. 

W całym tym doświadczeniu z autorytetem istnieje ciągła konfrontacja ze strukturą nagrody, w której przestrzeganie autorytetu było generalnie nagradzane, podczas gdy nieprzestrzeganie władzy było najczęściej karane. Chociaż za posłuszne podporządkowanie się wymierza się wiele form nagrody, najbardziej genialne jest to: jednostka jest przenoszona w górę w hierarchii.Ta forma nagrody, „awans”, niesie ze sobą głęboką satysfakcję emocjonalną dla jednostki, ale jej szczególną cechą jest to, że zapewnia ciągłość hierarchicznej formy.

Rezultatem tego doświadczenia jest internalizacja porządku społecznego – to znaczy internalizacja zbioru aksjomatów, według których prowadzone jest życie społeczne. Główny aksjomat brzmi: rób to, co mówi kierownik. Tak jak internalizujemy reguły gramatyczne i dzięki temu możemy zarówno rozumieć, jak i tworzyć nowe zdania, tak też internalizujemy aksjomatyczne reguły życia społecznego, które pozwalają nam spełnić wymagania społeczne w nowych sytuacjach. W każdej hierarchii reguł to, co wymaga zgodności z władzą, zajmuje nadrzędne miejsce ”.

Powyższe pochodzi w przekładzie z: „ Obedience to Authority ” -Posłuszeństwo wobec autorytetu. Eksperyment, który wystawił na próbę naturę ludzką – Stanley Milgram [KSIĄŻKA]

Ponadto pokrewnym zjawiskiem, które powoduje, że jesteśmy podatni na to czym jest reguła autorytetu, jest efekt aureoli , czyli błąd poznawczy, który powoduje, że nasze wrażenie kogoś lub czegoś w jednej domenie wpływa na nasze wrażenie o nich w innych dziedzinach. 

W szczególności może to zmusić nas do uwierzenia we wszystko, co mówi autorytet, ponieważ ich postrzegany autorytet wpływa na sposób, w jaki postrzegamy ich ogólnie, nawet jeśli chodzi o dziedziny, w których nie mają władzy.

Na pewno znacie opowieści jak ktoś pyta się prawnika o porady zdrowotne, albo lekarza w co zainwestować na giełdzie. Tylko że skąd oni niby maja wiedzieć?

Na koniec zwróć uwagę, że ogólnie rzecz biorąc, jako istota społeczna z natury jesteśmy pod silnym wpływem tego, jak zachowują się inni ludzie i często mamy tendencję do myślenia lub działania w określony sposób tylko dlatego, że inni robią to samo, co jest zjawiskiem znanym jako efekt pędu . W przypadku tego czym jest reguła autorytetu możliwe jest, że autorytety mają zwiększoną zdolność do promowania efektu pędu w wyniku ich postrzeganego autorytetu, co prowadzi do zwiększenia znaczenia i władzy w hierarchiach społecznych.

Uwaga: w wielu przypadkach ludzie są posłuszni władzom, mimo że aktywnie tego nie chcą. Na przykład ludzie mogą stosować się do poleceń funkcjonariusza policji, nawet jeśli nie zgadzają się z tymi poleceniami, ponieważ wiedzą, że ich nieprzestrzeganie może doprowadzić do ich aresztowania. Fakt, że często występuje negatywny rezultat związany z nieposłuszeństwem lub pozytywny wynik związany z posłuszeństwem, jest jednym ze sposobów, w jakie jesteśmy w sposób dorozumiany uczeni posłuszeństwa autorytetowi i może później wpłynąć na nas nawet w przypadkach, gdy nie ma nagrody za posłuszeństwo lub kary za nieposłuszeństwo. Tak możemy mniej więcej określić dlaczego reguła autorytetu działa.

Argumentum ad verecundiam

Argumentum ad verecundiam (łac. „argument do nieśmiałości”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania polegający na powoływaniu się na jakiś autorytet, którego druga strona nie uznaje, lub z którym nie zgadza się w danej kwestii, ale nie śmie go zakwestionować wskutek skrępowania poczuciem szacunku lub obawą narażenia się na zarzut zarozumiałości.

Użycie argumentum ad verecundiam wywołuje tak zwany efekt autorytetu. Według Michaela LaBossiere’a cały proces ma następujący przebieg:

  1. Osoba A jest (deklaruje się, że jest) autorytetem w kwestii S.
  2. Osoba A stawia twierdzenie C na temat S.
  3. Zatem C jest prawdą.

Gdy osoba przywoływana jako autorytet w przedmiocie faktycznie nim nie jest, dochodzi do błędu poznawczego. Bardziej formalnie, jeśli osoba A nie ma kwalifikacji do stawiania rzetelnych twierdzeń w temacie S, warunek do uznania C za prawdziwe nie będzie spełniony.

Argument z autorytetu

Argument z autorytetu, jak wspomniałem, klasyfikowany był często jako błąd w rozumowaniu. Także i dziś powszechnie pojawia się on w popularnych zestawieniach „błędów logicznych” czy „błędów w argumentacji”, jakie można znaleźć w Internecie i w podręcznikach argumentacji. W przeszłości za słusznością takiej klasyfikacji przemawiały co najmniej dwa powody. Po pierwsze argument z autorytetu wykorzystywany jest często jako chwyt erystyczny służący przekonaniu odbiorcy do określonego twierdzenia czy poglądu nie racjami, lecz poprzez postawienie go w sytuacji, w której nie śmie on wystąpić przeciwko opinii osoby darzonej dużym poważaniem. Ma to swoje odzwierciedlenie w łacińskim odpowiedniku polskiego „argumentu z autorytetu”, czyli argumentum ad verecundiam — dosłownie „argument do nieśmiałości”. Po drugie, stan wiedzy naukowej aż do, powiedzmy, XVIII wieku pozwalał każdej wykształconej osobie wyrabiać sobie własne opinie na wiele spraw przy pomocy, jeśli nie własnych badań, to własnych rozumowań i analiz. Pierwszy z tych powodów pozostanie oczywiście zawsze aktualny, co, jak można przypuszczać, sprawia właśnie, że argument z autorytetu jest tak powszechnie kategoryzowany jako błąd. Co się jednak tyczy drugiego powodu, stracił on dawno na aktualności wraz z rozwojem nauk i postępującą w nich specjalizacją (źródło).

Przykłady Argumentum ad verecundiam – argument z autorytetu

  • W dyskusji naukowej jedna strona powołuje się na autorytet papieża i/lub Pisma Świętego, a adwersarz obawia się zanegować powszechnie uznawane autorytety.
  • Ipse dixit (łac. „on sam powiedział”) – stwierdzenie używane przez zwolenników Arystotelesa na uzasadnienie swoich nauk, wcześniej stosowane (w wersji greckiej: autos epha) przez uczniów Pitagorasa.
  • Eksperyment Milgrama – eksperyment psychologiczny, w którym nakłaniano badanych do świadomego zadawania cierpienia i stwarzania zagrożenia zdrowia innych, aby wykazać skłonność olbrzymiej większości osób do nieanalizowania słuszności decyzji podejmowanych przez autorytet.

Zachęcam do podzielenia się swoimi opiniami i doświadczeniem w komentarzach.

Teraz chciałbym usłyszeć, co masz do powiedzenia:

Czego nauczyłeś się z dzisiejszego wpisu?

Co najbardziej Ciebie szokuje w eksperymencie Milgrama i wpływ jaki ma reguła autorytetu?

A może masz pytanie dotyczące czegoś z badania.

Tak czy inaczej, podziel się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy poniżej.

Rafał Szrajnert
Rafał Szrajnert
Rafał Szrajnert to doktorant (PhD) specjalizujący się w zarządzaniu i marketingu. Ukończył studia magisterskie na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, a także studia podyplomowe. Jest przedsiębiorcą z ogromnymi sukcesami, Oprócz własnej działalności prowadzi doradztwo biznesowe, coaching i szkolenia, szeroko znane w Polsce. Profil działalności to: -doradztwo marketingowe -konsulting marketingowy -szkolenia, kursy -doradztwo biznesowe (psychologia, coaching) -marketing (seo, reklamy CPA, PPC)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hej, koniecznie zobacz nowy film na YouTube (piramidy finansowe w Polsce + AMBER GOLD): link

Podaj imię i adres email, aby przejść dalej

Uzyskaj dostęp do ekskluzywnych wskazówek, strategii i CASE STUDY, których nie udostępniam nigdzie indziej.
Zapisz się na newsletter.

Zapisz się i otrzymuj ciekawe informacje!

Udostępnij!