Jak uwierzyć w siebie

Wdzięczność
21 sierpnia, 2021
Trudne pytania
21 sierpnia, 2021

Jak uwierzyć w siebie

Jak uwierzyć w siebie, swoje możliwości i zachować tą wiarę na resztę życia?

Zarówno wiara w siebie, jak i wiara we własne możliwości to czynniki mające kluczowe znaczenie wtedy, gdy zależy nam na tym, aby spełniać marzenia i osiągać wszystkie te cele, które sobie wyznaczyliśmy. Pchają nas one do przodu i sprawiają, że samorozwój jest znacznie łatwiejszy niż miałoby to miejsce w innych okolicznościach. Niestety, zapewnienie kogoś o tym, że warto jest wierzyć w siebie, nie jest tożsame z przekazaniem tej osobie przekonania, że może zmieniać świat dookoła. Dziś coraz więcej osób zmaga się z brakiem pewności siebie, a to sprawia, że rozwój jest niemal niemożliwy i każde, nawet pozornie mało istotne wydarzenie, jest w stanie go zahamować. Na szczęście, zadając sobie pytanie o to, jak uwierzyć w siebie, nie musimy obawiać się tego, że nie ma żadnych porad ułatwiających nam osiągnięcie tego celu.

W dzisiejszym świecie skupionym na pogoni za pieniądzem, niestety wciąż wielu ludziom brakuje podstawowej wiary w siebie oraz we własne możliwości. Jak to zmienić? Jak zacząć wierzyć w samego siebie? Czy w ogóle jest możliwe, ażeby osoba lękliwa i przepełniona wątpliwościami oraz obawami niczym czara nagle zaczęła postrzegać się w zupełnie inny, odmienny sposób? Oczywiście, że tak. Chociaż nie ma co ukrywać, nabywanie tej wiary to niekiedy długa wędrówka, którą naprawdę warto pokonać. W końcu cel, do którego się dąży jest znamienity.

Dlaczego wiara w siebie i własne możliwości jest kluczowa?

Jeszcze zanim zaczniemy szukać odpowiedzi na pytanie o to, jak uwierzyć w siebie, musimy zastanowić się nad tym, dlaczego właściwie powinno być to dla nas tak ważne. Pewność siebie ułatwia nam funkcjonowanie, a przede wszystkim – pomaga wtedy, gdy stajemy przed koniecznością podejmowania niejednoznacznych decyzji w trudnych okolicznościach. Nie zawsze jesteśmy przygotowani na to, co może nam przynieść los, a przecież zawsze powinniśmy reagować jak najbardziej adekwatnie do sytuacji. Pewność siebie to także najlepszy sposób na radzenie sobie z przykrymi doświadczeniami. Nikomu z nas nie są one obce, gdy zaś pewność siebie pozostawia wiele do życzenia, stawianie im czoła również jest skomplikowane.

Co warte podkreślenia, wbrew przeświadczeniu wielu osób, wiara w siebie nie jest czymś, z czym jedni się rodzą, a czego inni są pozbawieni. Pewność siebie należy wypracować, zaleca się przy tym również dbanie o to, aby nie została przez nas utracona. Nawet osoby, o których sądzimy, że zawsze są przekonane o swojej wyjątkowości, z pewnością mają na koncie sytuacje, w których nie znalazły w sobie dość odwagi, aby zdecydować się na określone działanie, bo nie miały do siebie zaufania. Frustracja i złość to w takiej sytuacji uczucia pojawiające się często i wcale nie są one pozbawione uzasadnienia.

Brak wiary w siebie niestety niezwykle często zbiera katastrofalne żniwo. Przede wszystkim osoba, która nie posiada takiej wiary, jest niezwykle lękliwa, mocno niezdecydowana, ale również posiada zaniżoną samoocenę. To z kolei wywołuje inne efekty, jakie obserwować można w życiu codziennym takiego człowieka.

Słyszy się niekiedy powiedzenie, że życie jest długie, szare i nudne niczym papier toaletowy. Cóż, takiego podejście do życia wcale niczego nie zmieni, a wręcz odwrotnie. Utwierdzi w przekonaniu, że nie warto działać i nie warto wysilać się, aby bodajby spróbować podjąć pewne zmiany. Wystarczy to, co się ma.

Tylko najczęściej bez wyznaczenia celu oraz gotowości do podjęcia działania ma się stosunkowo niewiele. Praca, która nie spełnia naszych oczekiwań. Brak aspiracji do podnoszenia kwalifikacji. Obowiązki przelewające się każdego dnia przez palce niczym piasek na plaży. Zakupy, sprzątanie i od czasu do czasu odrobina relaksu przed telewizorem, gdzie leci kolejny serial Netflixa. Niby w takim życiu nie ma niczego złego, ale monotonia i brak zmian powoli zabija. Jednak tak wcale być nie musi.

Każdy z nas może sprawić, że życie nabierze pełnej gamy kolorów, tryskając dookoła feerią rozmaitych barw. Owszem, nie wyeliminuje to codziennych obowiązków, ale bez cienia wątpliwości sprawi, że będziemy je wykonywać z przyjemnością.

Zdobycie pracy marzeń, spełnianie się w kwestiach zawodowych oraz prywatnych to znaczenie więcej, aniżeli w dzisiejszych czasach otrzymuje zdecydowana większość społeczeństwa. Jednakże narzekaniem i czekaniem niczego nie zmienisz. Konieczne jest podjęcie działań, które w pierwszej kolejności pomogą uwierzyć w siebie, własne możliwości i podnieść tym samym własną samoocenę.

Skąd bierze się poczucie braku wartości?

Skoro wiary we własne możliwości można się nauczyć, nasuwa się wniosek, że braku wiary również. I zwyczajnie tak jest, chociaż nabywając tej negatywnej umiejętności zwykle nie jesteśmy tego świadomi, ponieważ cały proces swój początek ma w podświadomości.

Wiele osób z zaniżoną samooceną wychowywało się w trudnym środowisku rodzinnym. Niestety, każda rodzina przeżywa swoje wzloty i upadki, jednakże jako dzieci uczymy się poprzez obserwację.

Widząc negatywne wzorce zarówno u rodziców, jak i rodzeństwa nabieramy samoistnie pewnych przekonań. Te z kolei sukcesywnie prowadzą na nabywania ściśle określonych nawyków. Jeśli jako dzieci notorycznie słyszymy narzekania otaczających nas najbliższych i twierdzenia, że nic nie można zmienić ani poradzić, niestety sami także w takim przekonaniu wzrastamy. Jest to doskonały początek do nabycia czasem nawet mocno zaniżonej samooceny.

Później im bardziej rozszerza się środowisko, w jakim jako dzieci się obracamy, tym więcej bodźców do nas dociera. Bodźce są niczym małe bomby z opóźnionym zapłonem, którymi każdego dnia, a nawet w każdej chwili jesteśmy bombardowani.

Zatem jeśli nie tylko w rodzinie, ale także wśród znajomych i rówieśników notorycznie słyszymy negatywne opinie – już nie tylko o życiu, ale stopniowo także o nas samych – zaczynamy absolutnie w nie wierzyć. Wszak nawet najbardziej oczywiste kłamstwo powtarzane wielokrotnie w pewnym momencie staje się prawdą.

Tak właśnie mniej więcej działa nasza podświadomość. Zbiera bodźce, które towarzyszą nam notorycznie, a później automatycznie wskazuje konkretną reakcję. Podobnie dzieje się w przypadku dzieci, które w dzieciństwie bywają kłute w ramach przeprowadzania badań bądź podawania leków. Dziecko zapamiętuje głównie ból ukłucia i nieprzyjemne uczucie towarzyszące całej procedurze. W wyniku tego niejednokrotnie nawet w wieku dorosłym negatywnie reaguje na każdy zabieg wymagający użycia igły oraz strzykawki.

Skup się na sobie

Niestety brak wiary w siebie odznacza się głównie spoglądaniem na opinię innych. Ludzie z zaniżoną samooceną zazwyczaj nie podejmują działań, którymi chcieliby się zająć, ze względu na to, co mogliby na ten temat pomyśleć inni. Niestety kierowanie się opinią innych w większości wypadków nie okazuje się pomocna, gdyż w ten sposób zaspokajane są potrzeby wszystkich dookoła za wyjątkiem nas samych. Nie na tym rzecz polega, ponieważ życia nikt za nas nie przeżyje. Każdy ma własne i to właśnie na nim powinien się skupić najbardziej.

Zatem jeśli chcemy kupić sobie bluzkę, która wyjątkowo wpadła nam w oko, ale ktoś inny twierdzi inaczej, to wcale nie znaczy, że nie należy tej bluzki kupować. Szczególnie jeśli nie kupujemy jej dla osoby, która śmiało wydała opinię, grzecznie wciskając ją niczym najlepszą radę. Skoro to nie ona będzie w niej chodzić, nie należy przejmować się wcale jej opinią. To my mamy czuć się dobrze. Podobnie jest w każdej innej sferze naszego życia.

Nudna i wymagająca praca jest wyjątkowo uciążliwa i męcząca? Szef ma wieczne pretensje? Nie cieszysz się tym, co robisz? Nie trać czasu i znajdź zajęcie, z jakiego będziesz zadowolony. Każdy ma swoje aspiracje, chociaż czasami trzeba sobie o nich przypomnieć, ażeby wyznaczyć stosowny cel w życiu. Tym samym pracę można zmienić, a nawet można robić to tyle razy, aż znajdziemy taką, która będzie odpowiadać zarówno naszym aspiracją, jak również potrzebą. I nie chodzi o to, aby sprzedawca przenosił się ze sklepu do sklepu, ale żeby poszukiwać różnych rozwiązań. Są bowiem osoby, które lepiej czują się w pracach manualnych na linii produkcyjnej, podczas gdy inne z kolei odnajdą się w zabawach z dziećmi w przedszkolu bądź żłobku. Każdy z nas jest inny i każdy posiada własne predyspozycje, których w żadnym wypadku nie należy się obawiać.

Jeśli nie masz odpowiednich kwalifikacji, aby zatrudnić się wymarzonym miejscu pracy, nie przekreślaj swoich marzeń. Kwalifikacje zawsze można zdobyć, zwłaszcza w dobie wszechobecnych szkół dla dorosłych bądź uczelni. Z pewnością istnieje multum kursów, dzięki którym umiejętności zostaną podniesione, a my zyskamy kolejne punkty w późniejszej kwalifikacji do zawodu.

Stosunki międzyludzkie są również niezwykle ważne. I nie jest istotną kwestią czy sprawa dotyczy partnera, krewnego, znajomego czy współpracownika. Nawet z szefem można, a wręcz warto zadbać o odpowiednie relacje.

Oczywiście nie trzeba w tym celu usiłować za wszelką cenę się przypodobać i potakiwać na każde wypowiedziane zdanie bez uprzedniego przemyślenia. Osoby posiadające własną opinię w danym temacie również są mile widziane, jeśli tylko swój punkt widzenia przedstawiają w odpowiedni sposób.

W tym przypadku także przyda się nam wiara w samego siebie oraz własne możliwości, gdyż dzięki niej zyskamy potrzebną asertywność, czyli umiejętność wypowiedzenie własnego zdania w sposób jasny, klarowny i pewny. Oczywiście nie należy zapominać w tym wszystkim o obowiązujących każdego człowieka normach kulturalnych, gdyż soczystą wiązanką przekleństw niewiele zdziałamy w kontaktach z kimkolwiek.

Ćwicz, ćwicz, ćwicz… i rozwijaj wiarę w siebie

Jak każdej innej umiejętności można wyuczyć się zarówno w teorii, jak również w praktyce, z wiarą w samego siebie wcale nie jest inaczej. Aby uwierzyć w siebie warto zacząć wykonywać regularne ćwiczenia, które mają na celu właśnie podniesienie własnej samooceny oraz całkowitą zmianę myślenia o samym sobie.

Przede wszystkim nie myśl o sobie negatywnie. Jest to pierwszy krok do sukcesu. Jeśli za każdym razem myślimy, że do niczego się nie nadajemy i jesteśmy całkowicie, totalnie oraz absolutnie pod każdym względem beznadziejni, to tak właśnie się czujemy. Wmawianie sobie czegoś jest doskonałym przykładem działania podświadomości. To właśnie ona przyjmuje nasze myślenie jak kompas wskazujący drogę, a następnie wprowadza w życie życzenia, które sami sobie nieświadomie złożyliśmy.

Dlatego warto zneutralizować i całkowicie wyeliminować nawyk negatywnego myślenia o sobie, a następnie przekształcić pozytywnym postrzeganiem siebie. Zamiast myśleć „nie nadaję się do tego” oraz „nie dam sobie rady”, pomyśl lepiej ” potrafię to zrobić” i „świetnie sobie z tym poradzę”.

Niektórzy psycholodzy wręcz zalecają codzienne ćwiczenie przed lustrem podczas porannej toalety albo jeszcze przed podniesieniem się z łóżka. Powtarzaj krótkie komunikaty zapewniające o tym, że potrafisz, dasz sobie radę i jesteś dobry w tym co robisz, a także że osiągniesz zamierzony cel. Powtórzenie kilka razy dziennie takich komunikatów radykalnie wpłynie na podświadomość, nadając jej nowego kierunku.

Każdego dnia wyznacz sobie cel do zrealizowania. Oczywiście nie chodzi o cele daleko terminowe, jak zdobycie awansu w pracy, dodatkowych kwalifikacji czy zmianę zajęcia. Cel na każdy dzień to coś teoretycznie prostego, co wbrew pozorom nastręcza nam trudności, czym natomiast negatywnie wpływa na nasze samopoczucie. Do sukcesu nie można doskoczyć, ale jego osiągnięcie następuje małymi i drobnymi kroczkami.

Pracuj stale nad samooceną

Uwierzyć w siebie wbrew pozorom nie jest proste. Co więcej, taka wiara następuje powoli, a dodatkowo wymaga stałego, notorycznego, wręcz dożywotniego jej wzmacniania. Nie jest to coś, co nabywamy raz i możemy użytkować niezmiennie całe życie. Należy dbać o własną samoocenę non-stop, nie poprzestając na tym, że jednego dnia udało się nam nie tylko podjąć kluczowe dla naszego życia decyzje, ale również wprowadzić je w czyn.

Zawsze za to można mieć świadomość, że jesteśmy na początku drogi bądź w jej trakcie, ale do końca wciąż jeszcze pozostaje wiele kroków do postawienia. To trochę jak ze zdobywaniem szczytu górskiego, kiedy stopniowo wspinamy się coraz wyżej i wyżej. Kiedyś w końcu szczyt zostanie osiągnięty, ale zawsze można z niego zejść… lub się stoczyć.

Jak rozpoznać brak pewności siebie?

A jak jest w naszym przypadku? Wiele osób pytanych wprost o to, czy są pewne siebie i mają wiarę we własne możliwości, odruchowo udzielają twierdzącej odpowiedzi. Świat, który nas otacza, należy do osób przebojowych, które nie boją się wyzwań. Wydaje nam się więc, że nikt nie powinien wiedzieć, że my sami mamy problem z tym, aby uwierzyć w siebie. Często zaprzeczanie temu, że problem istnieje prowadzi do tego, że w pewnym momencie sami zaczynamy mieć wątpliwości, czy jest on aktualny w naszym przypadku.
Tego rodzaju dylematy można jednak rozwiązać dość łatwo. Wystarczy, że zadamy sobie kilka pytań. Czy chętnie podejmujemy wyzwania? Czy przed podjęciem trudniejszej decyzji nie zastanawiamy się nad tym, jak poradzimy sobie z nią, skoro często wyzwaniu temu nie byli w stanie sprostać ludzie lepsi od nas? Czy nieustannie obawiamy się oceny innych ludzi nawet, jeśli zazwyczaj nie wypowiadali się negatywnie ani na nasz temat, ani na temat podejmowanych przez nas aktywności? Jeśli żadne z wymienionych tu pytań nie jest nam obce, wiele wskazuje na to, że wiara w siebie nie jest naszą mocną stroną. Na szczęście, choć mamy do czynienia z dużym problemem, nie oznacza to wcale, że nie jesteśmy w stanie przeciwstawić się mu.

Dlaczego nie możemy uwierzyć w siebie?

Lekarze zajmujący się naszymi ciałami często powtarzają, że trudno mówić o skutecznym leczeniu tak długo, jak długo nie zna się przyczyny problemu, z którym się zmagamy. Specjaliści zajmujący się naszymi lękami wychodzą z podobnego założenia. Osoby zastanawiające się nad tym, jak uwierzyć w siebie, często są więc pytanie o to, jaka jest geneza problemu, z którym się zmagają.
Nietrudno się domyślić, że pytanie o przyczyny naszej niewiary w siebie nie należy do tych, na które można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Na pierwszy plan wysuwa się tu jednak wejście w okres dojrzewania, bo właśnie w tym szczególnym okresie intensywnie kształtuje się nasza osobowość. Młodzi ludzie często muszą podejmować niełatwe, niejednoznaczne decyzje dotyczące zarówno relacji towarzyskich, jak i aktywności związanych ze szkołą. Błędy są nie do uniknięcia, nietrudno się przy tym domyślić, że nie każda osoba reaguje na nie w taki sam sposób. Idealna jest sytuacja, z której z błędów wyciągane są wnioski, bo to właśnie one umożliwiają rozwój. Nie brakuje jednak osób, które pod wpływem potknięć na lata tracą wiarę w siebie. Negatywny wpływ na dzieci mają również niektórzy rodzice. Rozgoryczeni własnymi niepowodzeniami często mają przecież tendencję do przekonywania nastolatków, że nie potrafią nic zrobić dobrze. Niestety, każde takie słowo buduje mur, który w przyszłości bardzo trudno jest zburzyć.

Mówiąc o przyczynach braku wiary w siebie należy brać pod uwagę także to, co często jest określane mianem aspektu środowiskowego. Jeśli w domu panowały surowe zasady wychowawcze, a za najmniejsze przewinienie dziecku groziła surowa kara, najpierw dziecko, a potem osoba dorosła mogą mieć problem z oddzieleniem potknięć od własnej osoby. Pojawia się przekonanie o winie i zasłużonej karze, a gdy komuś wydaje się, że złe rzeczy spotykają go, bo na nie zasłużył, trudno mówić o podejściu, które można uznać za wzmacniające wiarę w siebie.
Jeszcze inną przyczyną problemów z wiarą w siebie jest towarzystwo, w jakim się obracamy. Osoby, które młody człowiek uznaje za przyjaciół, wcale nie muszą przecież zasługiwać na takie miano. Gdy sprawiają wrażenie wiecznie niezadowolonych z każdej bez wyjątku decyzji, trudno mówić o tym, że jest się zmotywowanym do podejmowania odważnych decyzji. Brak wiary w siebie może być też skutkiem ubocznym nieustannej rywalizacji będącej przecież czymś naturalnym w wielu środowiskach. Nieustannie porównując się z innymi szybko można dojść do wniosku, że nie jest to porównanie wypadające na naszą korzyść.

Czy da się uwierzyć w siebie?

Brak wiary w siebie przekłada się na komfort życia. Sprawia, że stoimy w miejscu, nie wyznaczamy sobie celów i nie przystępujemy do ich realizacji z optymizmem. Osoby pozbawione pewności siebie nieustannie obawiają się porażki. Nie umieją też cieszyć się ze swoich sukcesów, a często posuwają się nawet o krok dalej wychodząc z założenia, że wspomniane sukcesy są wyłącznie dziełem przypadku. Na szczęście, pytanie o to, jak uwierzyć w siebie nie jest wcale tym, na które nie ma odpowiedzi. Przywrócenie pewności siebie jest możliwe, choć często mówimy tu o długotrwałym procesie wymagającym motywacji i dużej odwagi. Często można jednak usłyszeć o tym, że osoby chcące wyrwać się z pułapki braku pewności siebie osiągają sukces w tej dziedzinie. Trudno o lepszą rekomendację do podjęcia walki.

Jak uwierzyć w siebie – sprawdzone sposoby

Przywrócenie wiary w siebie i we własne możliwości nie wydarzy się z dnia na dzień. Zasady, których należy przestrzegać, aby osiągnąć ten cel, nie sprawiają jednak wrażenia skomplikowanych. W pierwszej kolejności należy zerwać z negatywnym myśleniem, choć z pewnością wiele osób będzie musiało przekonać się o tym, że nie mówimy wcale o zadaniu, które można wcielić w życie z łatwością. Przekonanie o tym, że do niczego się nie nadajemy, jest wygodne. To znakomite wytłumaczenie, które usprawiedliwia każdy brak inicjatywy. Walcząc o to, aby uwierzyć w siebie należy więc powiedzieć stanowczo, że nie ma już mowy o takim podejściu. Zmiana sposobu myślenia i tego, jak postrzega się własną osobę może sprawić, że problem okaże się mniej skomplikowany, a nawet, jeśli jego rozwiązanie nie pojawi się natychmiast, będzie zdecydowanie lepiej widoczne.

Gdy opanuje się już umiejętność przerywania toku negatywnych myśli natychmiast po tym, jak zaczną one dochodzić do głosu, można przystąpić do kolejnego zadania. Jest nim zmiana negatywnego zachowania na pożądane. Wskazanie złych nawyków przez osobę z niskim poczuciem własnej wartości nie jest trudne. Pozwala na szybkie wymienienie ich i wskazuje obszary, w obrębie których należy rozpocząć walkę. W tym procesie nie można mieć dla siebie taryfy ulgowej. Jeśli wydaje się nam, że to bałaganiarstwo wprowadza chaos w każdej sferze naszego życia, walka z nim powinna być pierwszym, co zrobimy zaraz po przebudzeniu. Nie ma tu miejsca na taryfę ulgową i przekonanie, że z pewnymi przyzwyczajeniami nie można dać sobie rady. Jesteśmy w stanie pokonać nawet największą barierę, a jedyne pytanie wiąże się z tym, czy będziemy na to potrzebować mniej, czy też więcej czasu.
Walka o odzyskanie pewności siebie i wiary we własne możliwości wymaga również zrozumienia, że porażki się zdarzają i będą się zdarzać. Podejmując odważne decyzje przynajmniej raz na jakiś czas podejmiemy też takie, które nie doprowadzą nas do celu. Będziemy musieli tłumaczyć się z nich przełożonym, bywa, że ktoś spyta się nas, czy w ogóle zastanawialiśmy się nad ich konsekwencjami. Należy jednak pamiętać, że porażka jest czymś naturalnym. Może nas spotkać każdego dnia i nikt nie jest od niej wolny. Zamiast osłabiać wiarę w siebie warto zastanowić się przede wszystkim nad tym, co doprowadziło do błędu. Gdy już wiemy, na co nie zwróciliśmy uwagi i co przeoczyliśmy, możemy postanowić, że w przyszłości będziemy brać pod uwagę także te czynniki. W tym samym momencie możemy też zamknąć temat, aby już do niego nie wracać.

Nie mniej ważne jest to, że choć od przeszłości nie można się nigdy odciąć, można wyrobić w sobie nawyk przerywania natychmiast, gdy tylko zaczynamy wracać do złych wspomnień i rozpamiętywać je. Jeśli nasze wcześniejsze doświadczenia podkopały wiarę w siebie, musimy przejść nad tym do porządku dziennego. Takie sytuacje się zdarzają i nie są nikomu obce. Ważne jest przede wszystkim zrozumienie tego, jaki był ich kontekst. Zamiast myśleć o tym, jak bardzo się kiedyś skompromitowaliśmy, koncentrujmy się na tym, jak wiele dobrego może nas jeszcze spotkać i jak łatwo będzie przyćmić przeszłość sukcesami, do których zbliżamy się wielkimi krokami.

Rafał Szrajnert
Rafał Szrajnert
Rafał Szrajnert to doktorant (PhD) specjalizujący się w zarządzaniu i marketingu. Ukończył studia magisterskie na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, a także studia podyplomowe. Jest przedsiębiorcą z ogromnymi sukcesami, Oprócz własnej działalności prowadzi doradztwo biznesowe, coaching i szkolenia, szeroko znane w Polsce. Profil działalności to: -doradztwo marketingowe -konsulting marketingowy -szkolenia, kursy -doradztwo biznesowe (psychologia, coaching) -marketing (seo, reklamy CPA, PPC)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hej, koniecznie zobacz nowy film na YouTube (piramidy finansowe w Polsce + AMBER GOLD): link

Podaj imię i adres email, aby przejść dalej

Uzyskaj dostęp do ekskluzywnych wskazówek, strategii i CASE STUDY, których nie udostępniam nigdzie indziej.
Zapisz się na newsletter.

Zapisz się i otrzymuj ciekawe informacje!

Udostępnij!