łańcuchowa metoda skojarzeń mnemotechnika zapamiętywania
Łańcuchowa metoda skojarzeń
20 lutego, 2021
pałac pamięci rzymski pokój
Pałac pamięci, czyli rzymski pokój i metoda loci. Kompletny poradnik w 5 krokach
22 lutego, 2021

Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021)

bykowe
Doradztwo, szkolenia, coaching -Rafał Szrajnert
Doradztwo, szkolenia, coaching -Rafał Szrajnert
Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021)
Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021) 1
/

Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021)

Obudziłem się wcześnie rano i przy codziennej kawie zacząłem przeglądać wiadomości ze świata i z Polski, aby wiedzieć co się dzieje.

Innymi słowy dzień jak co dzień, ale z każdej strony zacząłem być bombardowany hasłami, nowy podatek bykowy dla singli, bykowe dla bezdzietnych itd.

W sieci znowu wrzy.

Pojawiają się pogłoski nawiązujące do roku 2019, kiedy to „Rzeczpospolita” opublikowała informację z niejawnego wtedy projektu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

MSWiA odpowiedziało wtedy, że na obecnym etapie minister Elżbieta Witek podjęła decyzję, że nie będą prowadzone jakiekolwiek prace nad pomysłem opodatkowania osób bezdzietnych. Zgodnie poniższym wpisem na twitterze.

Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021) 2

Ale czas poszedł do przodu i temat powrócił.

Tym razem na spotkaniu V4, Grupy Wyszehradzkiej. Rozmawiano głównie o wyzwaniach demograficznych i polityce społecznej.

Co to jest podatek bykowy?

W Polsce w okresie po 1945 roku potocznie nazywano jako bykowe podatek (a właściwie podwyższoną kwotę podatku dochodowego) który był płacony przez osoby nieposiadające dzieci, nieżonate i niezamężne powyżej 21. roku życia, a od 1956 do 1973 roku powyżej 25. roku życia. Czyli wprowadzony za Bieruta, a odwołany za czasów wczesnego Gierka.

Zwyżka polegała na podwyższeniu podatku dochodowego o 20%, natomiast osoby posiadające dzieci płaciły 10%.

W dodatku przed bykowym nie chroniło nawet małżeństwo, jeśli potomstwo nie pojawiło się w okresie 2 lat od ślubu.

Ciekaw jestem jak by to teraz wyglądało, gdyby para na prawdę nie mogła mieć dzieci. Bykowe jako kara za niemożność zajścia w ciążę?

Nowy podatek bykowe dla singli?

Grupa Wyszehradzka to nieformalna regionalna forma współpracy czterech państw Środkowej Europy – Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Grupa ta powstała nie tylko ze względu na bliskie sąsiedztwo, ale również podobne uwarunkowania geopolityczne. Możemy tu mówić o kulturze, tradycji czy historii.

Strona polska na tym spotkaniu zasygnalizowała, że planuje w ramach działań prodemograficznych nowe rozwiązania podatkowe. 

Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg mówiła, że kraje V4 chcą wnieść pozytywne wartości na forum Unii Europejskiej i zmienić mentalność dotyczącą rodziny.

Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021) 3

W 2019 roku kiedy było głośno o podatku bykowym w Polsce Wirtualna Polska przeprowadziła dosyć spore badanie opinii Polaków.

Okazało się, że aż 72 proc. ankietowanych jest przeciw wprowadzaniu podatku dla bezdzietnych, z kolei za „bykowym” opowiedziało się tylko 16 proc. badanych. 12 proc. Polaków nie miało zdania na ten temat.

Polacy ewidentnie potępiają pomysł bykowego o czym świadczą sondaże i komentarze w sieci.

500 plus miało być przynętą, dzięki której Polacy powinni rzucić się do rozmnażania.

Niestety program ten nie zdaje egzaminu, a kosztuje Polaków, którzy płacą podatki od swoich ciężko zarobionych pieniędzy, aż ponad 40 mld złotych rocznie.

Jest to ogromne obciążenie dla budżetu, w dodatku w sytuacji braku wpływów bo rząd zamknął gospodarkę.

Ekonomiście, opozycja i przedsiębiorcy sugerowali aby przynajmniej czasowo wstrzymać wypłatę świadczeń 500 plus, ale dla obecnego rządu jest to niemożliwe bo socjal i świadczenia budują ich elektorat.

Brakujące pieniądze premier zamierza zdobywać nakładając coraz to nowsze podatki, tak jak ostatnimi czasy podatek cukrowy dzięki czemu coca cola jest u nas droższa niż w Stanach Zjednoczonych czy w Niemczech. #krajdobrobytu 😉

Na wcześniej wspomnianym spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej program 500 plus był przedstawiany bardzo dobrze.

Program wprowadzony w 2016 miał być pobudzić wzrost demograficzny w naszym kraju, ale okazał się OLBRZYMIĄ porażką ponieważ obecnie w Polsce rodzi się mniej dzieci, niż przed jego wprowadzeniem.

Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021) 4

Jak możemy czytać w przeprowadzonym badaniu nie możemy zapewnić liczby urodzeń na statystycznym poziomie minimum 2 dzieci na jedną polkę, aby utrzymać tzw. zastępowalność pokoleń.

Dodatkowy podatek nakładany na osoby bezdzietne pozwoliłby przynajmniej w części sfinansować program 500 plus, szczególnie że według nieoficjalnych przecieków w roku wyborów parlamentarnych rząd chce podwyższyć świadczenie. Padają nawet domysły o chęci wprowadzenia 1000 plus jak podaje Radio Zet.

Ale ile tak na prawdę rząd mógłby zarobić na podatku od bezdzietnych?

Nie jest to trudne do policzenia i dokonał już tego kiedyś portal money.

Jak piszą:

Brak nam precyzyjnych danych, pozostają więc tylko szacunki. Według ostatnich wyliczeń małżeństw było w Polsce 8,96 mln, a co za tym idzie małżonków było łącznie 17,92 mln.

Jeśli wzorem PRL podatek nałożony mógłby być na 25-latków i starszych, to takich osób w Polsce jest łącznie 28,54 mln. Gdy odejmiemy od tego liczbę małżonków, zostaje nam 10,61 mln ludzi.

Skorygujmy to jeszcze o osoby w wieku poprodukcyjnym, które nie mają dochodów, a tylko emeryturę, więc… zostaje nam 2,62 mln osób.

Niezbędna jest jeszcze jedna korekta. W grupie „małżonków” jest spora grupa emerytów, a w powyższych wyliczeniach odjęliśmy takie osoby dwukrotnie: raz w liczbie emerytów, drugi raz w liczbie małżonków. Trzeba więc wyliczenie 2,62 mln osób przeszacować w górę. Przyjmijmy, że łącznie około 4 mln może być na celowniku „bykowego”.

Według wyliczeń GUS w Polsce pracuje 16,34 mln osób, czyli „bykowe” obciążyłoby 24,5 proc. pracujących.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bykowe-podatek-bykowy-single-artur-sobon,161,0,2412961.html
Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021) 5

Odwrotne bykowe, podatek bykowy 500plus?

Demokracja to tylko pozorny ustrój, który traktuje wszystkich sprawiedliwie.

Dobrze wiecie że demokracja to inaczej rządy ludu, a partia obecnie rządząca doskonale zdobywa najłatwiejsze w manipulowaniu grupy społeczne przekształcając, je w swój elektorat.

I trzeba przyznać, że robi to świetnie.

Doskonały socjal, 500+, emeryci.

Skupianie się na grupach, którymi jest bardzo łatwo manipulować dając trochę pieniędzy.

A samo 500+ i dziurę przez to powstałą będą spłacać jeszcze nasze prawnuki.

Z resztą po drugim wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta widzieliśmy ze statystyk jakie grupy społeczne na niego głosowały. Przypominam, ludzie z małych miejscowości i z podstawowym wykształceniem.

Także widzimy dlaczego demokracja to rządy ludu. Osoby nie ambitne, nie wykształcone i czekające na pomoc socjalną mają głos wart tyle sam co kobieta, lub mężczyzna ciężko pracujący, z ambicjami i chęcią zapewnienia swojej rodzinie dobrego życia.

I to właśnie z ich podatków Ci leniwi otrzymują różne świadczenia.

Teraz zastanówmy się nad tą sprawiedliwością demokracji, bykowym i ciekawym terminem „odwrotne bykowe” z którym zetknąłem się w starszym artykule w gazecie prawnej.

Odwrócone bykowe

Skoro bezdzietni nie otrzymują wsparcia z 500+, choć płacą podatki, mamy do czynienia z odwróconym bykowym.

Czy nasz system gospodarczy będzie więc kiedykolwiek sprawiedliwy?

Nie sądzę.

Jakie jest moje zdanie na ten temat?

Ci z Was, którzy mnie znają wiedzą, że ogólnie jestem dużym przeciwnikiem socjalu, a zwolennikiem promowania ambicji i pracowitości. Innymi słowy, jak ktoś ciężko pracuje to mu to ułatwijmy.

Minusy:

  • przymusowe szukanie partnera czy partnerki nawet jeśli ktoś nie posiada instynktu rodzicielskiego
  • zmuszanie innych do bycia w związkach i zakładania rodziny, przy czym jest to tak ważna decyzja w życiu, że nie można być do niczego zmuszanym
  • kary są nieefektywne, a tym bardziej karanie podatkami za bezdzietność. Co dalej? Podatek jeśli ktoś nie chodzi do kościoła i nie odhacza się na liście w parafii? Pamiętajcie, że do ludzi przemawia raczej zawsze język korzyści a nie groźby, czy kary.
  • kolejna kwestia zmuszanie do rodzenia dzieci podczas bardzo napiętej sytuacji aborcyjnej i strajkiem kobiet
  • kolejny minus to sytuacja ekonomiczna polaków. Pozamykane firmy, bezrobocie, ciągłe oddalanie się od zachodu w poziomie życia. Postawmy się w sytuacji tradycyjnego młodego Polaka, czy Polki kiedy muszą założyć rodzinę. Dla przykładu jeśli ktoś mieszka w Warszawie to kupi mieszkanie do remontu za pół miliona i drugie pół miliona to będą koszty kredytu i remontu. podzielcie to przez 25 lat i liczbę miesięcy. Dla ułatwienia 1.000.000 / 25 = = 40.000. Czyli 40k na rok, więc dzieląc na 12 miesięcy wychodzi nam 3333 złotych. Prawie 3500 zł na samo mieszkanie bez mediów, rachunków i jedzenia. A gdzie jeszcze dzieci?
  • dodajmy do tego wysokie podatki, nowe podatki a raczej daniny jak to nasz premier nazywa i rekordowo wzrastające składki ZUS. To wszystko powoduje fakt, że ceny są obecnie tak wysokie.

Jak natomiast może wyglądać recepta na to całe zło?

Jeśli rząd tak lubi za pomocą narzędzi fiskalnych stymulować przyrost naturalny polaków, to lepszym wyjściem byłyby zniżki i odpisy dla pracujących rodziców, a nie kara dla tych, którzy z różnych względów nie chcą lub nie mogą zostać rodzicami. A skoro niski przyrost naturalny wywoływać będzie duże napięcia w systemie ubezpieczeń społecznych, zachęty powinny być właśnie z nim związane.

Rząd PiS chce, aby w Polsce było jak najwięcej porodów. Planowany podatek wynika z chęci zmotywowania społeczeństwa do rodzenia dzieci. Obecny rząd mocno stawia na politykę prorodzinną. Na razie pozostaje nam czekać na decyzję premiera Morawieckie czy podatek wejdzie w życie, a jeżeli tak, to kiedy. A czy może jednak zamiast bykowego wprowadzą jakieś inne uciążenia.

I tak na koniec, myślicie że Jarosław Kaczyński też miałby płacić bykowe?

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Bykowe, nowy podatek dla bezdzietnych i singli (2021) 6

Co myślisz o moim nowym wpisie na blogu?

Bykowe według Ciebie to dobry czy zły pomysł?

Tak czy inaczej, chciałbym usłyszeć, co masz do powiedzenia.

Więc śmiało, teraz zostaw komentarz poniżej.

Rafał Szrajnert
Rafał Szrajnert
Rafał Szrajnert to doktorant (PhD) specjalizujący się w zarządzaniu i marketingu. Ukończył studia magisterskie na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, a także studia podyplomowe. Jest przedsiębiorcą z ogromnymi sukcesami, Oprócz własnej działalności prowadzi doradztwo biznesowe, coaching i szkolenia, szeroko znane w Polsce. Profil działalności to: -doradztwo marketingowe -konsulting marketingowy -szkolenia, kursy -doradztwo biznesowe (psychologia, coaching) -marketing (seo, reklamy CPA, PPC)

7 Comments

  1. Co myślicie o podatku bykowym?

    • FTP pisze:

      Ja poproszę kulkę w łep. Nie lubię życia i bardzo cierpię. Nic się nie zmienia od wielu tak. Mam myśli samobójcze. Nigdy nie sprowadzę na ten świat potomstwa, bo od zawsze nie przepadam za tym miejscem. A ludzie mnie najbardziej przerażają. To ci się działo i wciąż dzieje jest niepojęte. Moja świadoma rezygnacja z potomstwa ma być jeszcze karana? Nie chcę dzieci i nie mam z kim, bo jestem osobą, która nienawidzi ludzi. Kulka w łep to jedyne rozwiązanie. Społeczeństwo nie było wstanie mnie wprowadzić do swojego ciała i jestem nowotworem, który by to wszystko najchętniej zburzył i oddał się chaosowi, bo porządek uważam za kłamstwo. Za iluzje, które ludzkość sobie sama opowiada w kółko, aż zaczęła rzeczywiście w to wszystko wierzyć. Co za problem wprowadzić nowe prawo zabijania ludzi, którzy nie pasują do systemu, albo wysyłać ich przymusowo na Marsa, aby było bardziej „humanitarnie”. Wszystko sobie możemy wymyśleć i umówić się wspólnie, że tak powinno być i to jest nowe prawo Boskie czy tak jakie kto chce. Ja i tak opluwam prawie wszystko co sobie ludzie zmyślają i nie widzę siebie jako rodzica. Po co mam być zmuszany do potomstwa. Produkować więcej cierpienia? Po co ludzie robią dzieci, które po przez traumy z dzieciństwa mają dużą szansę na zostanie kryminalistą, ćpunem czy innym degeneratem. Niech inwestują w maszyny. Ten sztuczny twór jakim jest społeczeństwo, gospodarka i ten cały kult kapitalizmu zasługuje właśnie na sztuczne zarządzanie. Dajcie Sztuczną Inteligencję, która będzie tą całą maszynerią zarządzała, a ludzie niech sobie wymierają, bo dawno przestało to mieć wszystko sens. No, ale została inna religia – liberalizm i z tej ludzie łatwo nie zrezygnują. Zbudowane na fundamentach innych religii iluzja bycia wyjątkowym na tle całego kosmosu. Ja zaakceptowałem swój los i pogodziłem się z faktem, że jestem częścią tego świata. To czym ja faktycznie jestem to wszystko co wokół mnie się dzieje i nie mam szczególnych ambicji, aby cokolwiek z tym uczynić. Zblazowany i po prostu wykończony chcę sobie trwać i przestać istnieć. Nic po sobie nie zamierzam zostawiać, bo i tak to przestanie istnieć. Jestem tym wszystkim co istnieje, więc i tak nie przeminę. Zostanie tylko wchłonięta przez ząb czasu jakaś tam forma, która egoistycznie próbowała siebie postrzegać za coś więcej. Dobra, ch*j tam zapłacę to bykowe. Wywalone mam i tak. Na krypto czekają miliony, które i tak nie są mi potrzebne. Niech się nażrą jak świnie, dzesiki i brajanki za moje. I tak maja przepi*rdolone, bo muszą żyć w tym smutnym jak p*zda kraju.

  2. Wac pisze:

    • Nie mam dzieci z powodu bezpłodności (zdiagnozowanej podczas badań, za które sam zapłaciłem, bo NFZ tego nie refunduje),
    • Wydajemy przez ostatnie 2 lata, co miesiąc kwotę około 1000zł na wszelkie leki i wizyty u lekarza, a prawdopodobnie skończy się to próbą „In Vitro”, która kosztuję około 20000zł,
    • Płacimy równie wysokie podatki, jak osoby posiadające dzieci, choć zużywamy mniej chodników, służby zdrowia, szkół itp. niż rodzina posiadająca dzieci,
    • Nie dostaję od Państwa 500+, wyprawek szkolnych,
    • Nie mamy prawa do dodatkowego urlopu na dzieci,
    • Nie mam czegoś niewymiernego, czyli przyjemności z posiadania dzieci.
    Szukam i szukam logicznego argumentu, dlaczego miałbym płacić więcej niż inni, skoro moja rodzina zużywa mniej dóbr wspólnych, nie dostajemy od Państwa żadnych dodatków, a do tego służba zdrowia, za którą co miesiąc płacę składki nie pozwala mi leczyć choroby, z powodu której nie mogę mieć dzieci.
    Dajcie mi dziecko, a chętnie się nim zajmę, a nie szkalujcie mnie za chorobę, której NFZ nawet nie próbuje wyleczyć. Jeśli dla osób posiadających dzieci jest ono jedynie obciążeniem, za które należy im się zapłata od tych „złych” bezdzietnych, to my je chętnie zaadoptujemy.
    To tyle, dla wszystkich, którzy bezdzietnych wytykają palcem, w tym również mojej rodziny.
    Dodam na końcu, że oczywiście nie piszę tego ze swojego prawdziwego konta w obawie przed rychłym wprowadzeniem „stref wolnych od osób bezdzietnych”, gdzie dumne społeczeństwo polskie będzie solidarnie mogło pluć na takich jak ja.

    • W pełni się z Tobą zgadzam, sytuacja w Polsce idzie w różnych nieodpowiednich kierunkach.

      A już zdecydowanie jestem przeciwnikiem nakazywania ludziom podejmowania tak ważnych decyzji, praktycznie za nich.

  3. Zal pisze:

    niech wprowadza bykowe tacy mlodzi jak ja 25+ napewno zaglosujemy na opozycje nie bede odawal patologi pieniedzy albo wyjade z polski chory kraj

    • zobaczmy co ogłoszą za kilka dni w programie który przygotowują

      • guest pisze:

        No i ogłosili polski ład. Tak naprawdę to szereg przepisów stanowiących odwrotne bykowe. O jak się cieszę, że choruję na depresję. O jak się cieszę, że nie zaszczepię się. Może korona mnie dopadnie jak nie w tym to następnym sezonie i umrę. A jak nie umrę to sobie dopomogę. Młodym i bezdzietnym polecam wyjazd za granicę. Sam bym wyjechał, polska to dziki kraj. Tu są problemy, których obywatele cywilizowanych państw nie mają. Psychicznie ciężko tu znosić życie i je wytrzymywać. Partia X w swoją stronę≤ partia Y w swoją, a na ulicach widok jakby wczoraj w polsce się skończyła wojna, a nie 70 lat temu.Nie ma tu przyszłości, naprawdę trzeba mi było wszystko rzucić i pojechać, a nie żyć sentymentem. Dziś dożyłem się depresji i nie wiem czy z niej wyjdę. Gdzie ten dobrobyt? To są te powojenne nie remontowane kamienice? Ludzie żyją w strachu o jutro, jak mają więc zakładać rodziny? Przepisy zmieniają się co chwile, żaden kraj nie ma tak rozchwianej gospodarki w Europie. Nikt nie może być pewien, że jego produkt będzie jutro na rynku, bo i nikt nie może być pewien co przyjdzie do głowy rządzącym. Przedszkoli nie ma, żłobków nie ma, bo jak był niż demograficzny nie można było wynajmować tych obiektów, lepiej było burzyć albo sprzedać… W tym kraju chodzi wszystko do tyłu. Jak dziecko nie maa rodziców przy kasie to w przyszłości będzie chorym na depresję lub nędzarzem albo w najlepszym razie frustratem. Ludzie zastanówcie ssię dobrze czy naprawdę musicie tu żyć…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hej, koniecznie zobacz nowy film na YouTube (piramidy finansowe w Polsce + AMBER GOLD): link

Podaj imię i adres email, aby przejść dalej

Uzyskaj dostęp do ekskluzywnych wskazówek, strategii i CASE STUDY, których nie udostępniam nigdzie indziej.
Zapisz się na newsletter.

Zapisz się i otrzymuj ciekawe informacje!

Udostępnij!